|
Wolę jego niż "Rokera"... Jedno jest chyba pewne gdyby mógł grac dla Francji to obrałby taką samą drogę jak dwa bardzo dobrze nam znane szwaby... chociaż ich z pewnością coś łączy z naszą ojczyzną, oprócz przodków, tu się urodzili tu rozpoczęli wychowanie, dopiero potem migracja. Więc Obraniakowi za złe nie można by mieć za złe gdyby wybrał Francję... nie wiem tylko jak ich ojcowie mogli pozwolić aby grali dla szwabów... no cóż to jest właśnie Śląsk...
|