zawsze te kwestie zmiany barw narodowych to sprawy kontrowersyjne, ale niestety moje poczucie POLSKOŚCI i PATRIOTYZMU nie pozwala mi wyrazić aprobaty, by Francuz grał dla kariery w naszej kadrze.
OK, jeśli Polak żyje we Francji, ale On 11 reprezentował ten kraj i spiewał Marsyliankę. I to dla mnie koniec. FIFA na dzień dobry powinna ten pomysł zamknąć. Nie bardzo rozumiem, co to za wyjątkowy powód, żeby reprezentanta Francji przemianować na niezykle związanego z Polską, Ojczyzną gracza naszej kadry
