Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2785
Stary 06.02.2009, 20:49
hoho napisał(a):Wyświetl post
Spróbuje ci coś wytłumaczyć ale nei wiem czy zrozumiesz . Stocznie to zawsze były świetnie miejsca ,żeby obsadzić tam swoich ludzi i urządzić im tam koryto.Polegało to na tym ,że stocznie były cały czas państwowe i mimo ze ich produkcja nie przynosiła zysków (budowano statki za 100 mln zl a sprzedawano za 33 mln czyli mniej wiecej kazdy statek byl produkowany przynoszac 2/3o straty),mimo nikt ich nie chcial prywatyzowac,bo mozna bylo sie zadluzyc z budzetu panstwa i z naszych podatków wpomopowac tam miliardy zlotych . Wtedy koryto dla działaczy jest, zwiazki zawodowe maja kase i sa spokojne bo stoczniowcy maja prace ,jasne ?Naszczescie jest UE ,która sie nei zgadza na takie przekrety , i doplacanie calego spoleczentswa do nierentownych zakladow.Bo niby czemu mam utrzymywc sztucznie zaklad ktory utopil 9 miliardow zlotych ?Klasycznym wałkom na państwowych firmach mówimy nie
Kolego drogi,

Z całym szacunkiem dla Ciebie ale odnoszę wrażenie że o biznesie (a przemysle stoczniowy w szczególności) masz bardzo mgliste pojęcie. Dlatego wybacz ale muszę zauważyć że podobnie jak większość Twoich poprzednich postów razi on swoim infantylizmem i tendencyjnością. Nie chciałbym wdawać się w szczegółową dyskusję z Twoimi tezami bo odnosze wrażenie że nie jesteś do niej odpowiednio przygotowany merytorycznie ale na poziomie powiedzmy to "popularyzatorskim" pozwolę sobie uświadomić Ci kilka faktów:

1. Wbrew temu co sugerujesz stocznie (a w szczególności stocznia Szczecińska i Gdyńska) miały już w okresie pokomunistycznym (lata 90) okres gdy przynosiły zyski. Co więcej wtedy to planowano nawet przejąć stocznie niemieckie.
2. Mniej więcej od początku bieżącego wieku światowy przemysł stoczniowy został dotknięty przez kryzys. Cierpią na nim przede wszystkim najwieksi producenci (Korea, Japonia) ale siłą rzeczy dotyka on również mniejszych wytwórców (np: Polskę).
3. To właśnie światowy kryzys stoczniowy był głównym (aczkolwiek nie jedynym) powodem kryzysu który dotknął polskie stocznie. Z dnia na dzień zabrakło po prostu zleceń.
4. Podany przez Ciebie przykład (sprzedaż statku wyprodukowanego za 100M za 33M) z sugestią że różnica miała by być rozkradana (przez kogo) jest tak żenujący że aż żal się do niego odnosić. Jedyne co można powiedzieć to że Państwo dotowało w pewien sposób tę produkcję ale było to robione pośrednio a skala dotacji była na poziomie nie większym niz 10% kosztów (z reguły dużo mniej). Dodam tylko że w branży stoczniowej na świecie jest to swego rodzaju standard i Polska absolutnie nie była tu wyjątkiem.
5. Kompletną bzdurą jest to że stoczni nie chciano prywatyzować. Próby prywatyzacji trwają conajmniej od kilku lat. Problem polega na tym że w praktyce zaczęły się one dopiero wtedy gdy rozpoczął się kryzys w branży. Skutkiem tego oferty które wpływały byly albo mocno podejrzane (np: od izrealeskich deweloperów) albo zbyt późne (od Ukraińców którzy zanim zamknęli proces prywatyzacji sami popadli w kłopoty).
6. Można tylko dodać że w praktyce spośród historycznego majątku stoczni znaczna wiekszość jest już sprywatyzowana (sprzedana, wydzierżawiona itp).
7. Kompletnie nie rozumiesz problemu stoczni i UE. Eurokratom zwisa to czy w Polsce są przekręty w stoczniach czy nie (w końcu sami z tego żyją). Pani komisarz postanowiła po prostu pokazać że w dobie gigantycznych dotacji udzielanych przez rządy państw Europy zachodniej bankom coś jeszcze znaczy i jest w stanie wymóc na słabym polskim rządzie zamknięcie stoczni. Co więcej temat można było uratować gdyby "fachowcom" Donalda zechciało sie zainteresować tematem wcześniej niż na miesiąc przed ostatecznym terminem złożenia wymaganej dokumentacji.
8. Dlaczego mamy utrzymywać stocznie? A dlaczego utrzymujemy kopalnie, sieci przesyłowe, PKP, zakłady zbrojeniowe itp? Dlatego że Donek boi się zadrzeć z silniejszymi grupami społecznymi. Nie ma natomiast oporów przed kopaniem słabszych.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 07.02.2009 o godz. 00:47.