|
@Darotsok
Przecież nie ja wyjeżdżam pierwszy z tekstami o zaściankach, Dulskich etc. Kto tu sprowadza temat do polityki?
Nie chciałem wrzucać jakiejś ogólnej konwencji, odpowiadałem na posty paru osób, które domagały się z wyjątku (o którym mowa w temacie) uczynić jakąś chorą regułę.
Nie byliśmy krajem kolonialnym (zresztą pisał już Bronex) i NIE MAMY różnokolorowego społeczeństwa. Rozumiem, że niektórym ciężko się z tym pogodzić, ale cóż...
A sam pomysł, by polepszyć jakość gry naszej kadry przez "naturalizowanie obcokrajowców" jest równie krótkowzroczny, niedorzeczny i niesmaczny, jak przykład z rodzicami i pożyczanym sąsiadem, który opisałem wcześniej.
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce
|