wislak68 napisał(a):

Kolego hoho,
Zaczynam rozumieć obiekcje sambo. Naprawdę wygląda to tak jak byś był delegowanym na to forum agitatorem PO.
Jeśli nie jesteś tu jednak służbowo to zastanów się choć przez chwile za nim coś napiszesz. Jeśli Twoim zdaniem przyczyną upadku stoczni w Polsce (i zawalenia sprawy pomocy z Unii) było to że jednym z dyrektorów stoczni (nawet nie wiem o kogo chodzi) był z wykształcenia etnolog to radzę Ci popatrz na wykształcenie nominatów PO pełniącyh obecnie funkcje kierownicze w spółkach SP.
|
Spróbuje ci coś wytłumaczyć ale nei wiem czy zrozumiesz . Stocznie to zawsze były świetnie miejsca ,żeby obsadzić tam swoich ludzi i urządzić im tam koryto.Polegało to na tym ,że stocznie były cały czas państwowe i mimo ze ich produkcja nie przynosiła zysków (budowano statki za 100 mln zl a sprzedawano za 33 mln czyli mniej wiecej kazdy statek byl produkowany przynoszac 2/3o straty),mimo nikt ich nie chcial prywatyzowac,bo mozna bylo sie zadluzyc z budzetu panstwa i z naszych podatków wpomopowac tam miliardy zlotych . Wtedy koryto dla działaczy jest, zwiazki zawodowe maja kase i sa spokojne bo stoczniowcy maja prace ,jasne ?Naszczescie jest UE ,która sie nei zgadza na takie przekrety , i doplacanie calego spoleczentswa do nierentownych zakladow.Bo niby czemu mam utrzymywc sztucznie zaklad ktory utopil 9 miliardow zlotych ?Klasycznym wałkom na państwowych firmach mówimy nie