Szczerze mówiąc to zatrzymanie Reissa dla mnie osobiście było lekkim szokiem. Te jego teksty o tym jak to on brzydzi się korupcją, jak to on kocha Lecha...
Ja straszliwie żałuje, że prokurator zajmuje się tylko sprawami po 2003r. . We Włoszech zajęli się sprawą Juventusu z czasów jeszcze gdy grali w nim Ravanelli, Dechamps, Ferrara i ta cała reszta. U nas gdyby dokopać się do lat .90 to chyba w lidze by trenerów, sędziów i działaczy nie starczyło żeby jedną ligę mieć. Pamiętam dobrze, że lata .90 to był czas korupcji, sprzedawanie, kupowanie było na porządku dziennym. Zrobili nawet takie jaja, że Ptak kupił większość meczy w sezonie 97/98 i ŁKS został mistrzem Polski - niezłe jaja były co? Chciałbym żeby dobrali się do tych ludzi. Dopiero by się posypało towarzystwo. Ile to tych interesujących meczy było... Z tych nowszych czasów - mi ze względów oczywistych zapadł w pamięć - Lech - Legia 3:0, no i jeszcze drugi mecz LEGENDARNY

Amica - Aluminium 5:3 w finale PP - to dopiero było spotkanie, 10 metrów przed obrońcami spalony, niepodyktowany karny dla Konina, podyktowany dla Amiki, czerwona kartka dla Aluminium - jak żyje nie widziałem tak bardzo przekręconego meczu, a najlepsze że później ów sędzia Kowalczyk szkolił sędziów w PZPN.
Jedyne wyjście to zaorać tą całą ligę, rozwalić PZPN i zacząć budować wszystko od nowa, zatrudniać ludzi, którzy spędzili większość kariery za granicą i nie mieli okazji się ubabrać (Urban, R.Warzycha, K.Warzycha, Kosecki, Kasperczak, Smolarek, Dudek gdy zakończy karierę...). Dziś to ja już jestem pewien że tylko Czyżniewski jest i był czysty, zresztą za tą swoją czystość zapłacił bardzo dużą cenę...