Wyświetl pojedynczy post
darotsok73
Senior Member
 
 
Od: 02.2008
Skąd: R22 Krk Południe

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#758
Stary 06.02.2009, 09:39
Ciekawym aspektem "przygód Reksia" jest fakt , że w chwili gdy sprzedawał siebie, klub i "wiare" za pieniążki nie był w dramatycznej sytuacji materialnej , poniżej progu socjalnego i "bez środków do życia".
Pensyjką z klubu się nie martwił bo miał sponsora , młodego Kulczyka bodajże.

Przecież dopiero co wrócił z podbojów Bundesligi , kaskę miał , no chyba że działał jako przedstawiciel większej grupy, lub drużyny.
Przeważnie jednak jest tak że meczami handlują najważniejsi gracze na boisku.

Wielkopolanie , mam pytanko , umówiliście się ze swoim guru na spotkanie i szczerą rozmowę ?.
Odpowiedz cytując