1q2 napisał(a):

Sparing to sparing....czasem lepiej zagrac z jakims polskim 2/3 ligowcem ,dla ktorego mecz z Wisla to cos wyjatkowego ,niz z Szachtarem gdzies w szczerym polu, ktory traktuje to jak zwykly trening.
Co innego taki turniej jak w USA swego czasu.
|
Dyskutował bym ,jednak poziom gierki ma jakieś znaczenie,poza tym przecież to jest właśnie etap treningu ,choć ważny w przygotowaniach ,fakt że w zależności od etapu przygotowań różnie traktowany i wykorzystywany(ale to samo jest w Wiśle ). Więc może lepiej jednak że się mniej kopią po kostkach .
Turniej był dobry szczególnie zważywszy na termin ,było to dobre przetarcie przed startem ligi
Ps.Choć w sumie że "czasem" to się nawet zgadzam ,ale to raczej nie reguła