FraMat napisał(a):

Hej, specjalisto: skauting nie polega na tym, że wysyłamy gościa na mecz Barcelony i niech on patrzy kto tam jest dobry i ma papiery na granie.
Skauting to posylanie gostka na boiska A-klasy i lig juniorskich, żeby tam sie rozglądał czy jakis młody chłopak za chwilę nie stanie się drugim Ronaldihno. To tworzenie siateczki moblinych "oglądaczy" ktorzy jeżdżą, choćby po całej Polsce i patrzą na dzieciaki grające choćby na asfalcie, czy ktos tam przypadkiem nie zapowiada się na supergrajka.
To, co podałeś za przykład to nie skauting, ale podkupowanie już w miare ukształtowanych piłkarzy
Przepraszam za truizmy
|
A ktoś wie, czy ściągaliśmy jakichś młodych do drużyn juniorskich? Bo może wbrew pozorom Czerwiec swoją pracę wykonywał?
Jeśli chodzi o Silanpeę, to o ile sam się jakoś nie zaprze, to go na R22 nie zobaczymy. Prośba o wypożyczenie będzie się równała - cenie 400 tys. euro. Może Finom zmięknie rura, a może nie. Z tym, że znowu będziemy czekali do ostatnich dni na jakieś wzmocnienia, a później wiadomo, że to nie będą piłkarze tego kalibru, którzy by z miejsca się wkomponowali w zespół.
Ogółem na dziś nie ma już o czym rozmawiać, szukamy bramkarza i to będzie prawdopodobnie koniec wzmocnień w tej rundzie. Więc walczymy o mistrza, mamy 3 punkty straty, zespół przy wielkiej dozie szczęścia ma szansę na to mistrzostwo, ale niech nikt się później w zarządzie nie dziwi, jeśli parę głupich wpadek bramkarza i braki w ofensywie przekreślą nam nawet puchary (bo 3 zespoły najprawdopodobniej będą z nami walczyć). Na dziś dzień można w to mistrzostwo wierzyć, ale równie mocno trzeba wierzyć, żeby Brożka, Boguskiego, Diaza i Sobolewskiego omijały kontuzje, a Łobo, Beto lub Niedzielan wnosili jednak coś do gry.