Wyświetl pojedynczy post
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#726
Stary 05.02.2009, 19:26
skttrbrain napisał(a):Wyświetl post
orzeu

Odniosę się tylko do jednej kwestii, która zresztą była podstawą mojego posta.
Wasz przykład z 0-6 z Legią to jest ekstremum nijak się ma do dzisiejszej sprawy z Reissem. Myślisz, że jakby nasi, na naszym stadionie, podłożyli się na 0-6 żeby Legia mogła zdobyć MP, to by zostali po głowach pogłaskani? Przecież nie jesteś naiwny, dobrze wiesz, że czy Reiss, czy każdy inny zawodnik ze stadionu by po tym meczu nie wyszedł bez eskorty! Nie byłoby inaczej niż u Was w 1993, każdy by z tego klubu na zbity pysk wyleciał, niezależnie od nazwiska. Pomijając inne reperkusje..
Pomyśl jednak, co by było gdyby jutro okazało się, że taki Brożek w 2004 roku podłożył się w meczu z jakimś Świtem, bez szkody dla klubu, a za następny wygrany mecz przyjął premię motywacyjną. To jest analogiczna sytuacja do sytuacji Reissa. I co, jesteś taki pewien, że byłby przegrany u wszystkich kibiców Twojego klubu? Naprawdę? Bo nie wydaje mi się.. Pewna część zachowałaby się jak część kibiców w Poznaniu, szukając względnie łatwych do znalezienia wytłumaczeń. Pewnie, to jest kompletne złe podejście, pozwalające na robienie wała z kibiców. Ale nie wmówisz mi, że istnieje ono jedynie w Poznaniu...
Pozwól, że ja się odniosę do tej wytłuszczonej cześci Twojego posta, bowiem cholerny rok 1993 pamiętam jak żaden inny w historii Mojego Klubu i muszę Ci powiedzieć, że wówczas takim "Świtem Nowy Dwór Mazowiecki" była zapewne ratująca się przed spadkiem Siarka Tarnobrzeg. I jeszcze przed niesławnym meczem z Legią, przegraliśmy z tym ligowym outsiderem 2:0 na własnym boisku, piłkarze już wówczas na czele z bożyszczem nas nielatów jackiem b. nasłuchali się "wiązanek", już bodajże wówczas przed budynkiem klubowym czekał na nich komitet bynajmniej nie "powitalny".
Przed meczem z Legią została nakręcona cała medialna machina, że ma to być mecz o zachowanie twarzy, honoru piłkarzy, zmazania plamy za kiepski sezon i podejrzany mecz z Siarką. Myślisz, że jeżeli wcześniej nie odezwałby się bunt kibicowskiej braci takie nakręcanie na mecz z Legią byłby potrzebny? Sami piłkarze przed meczem z Legią stwierdzali w wypowiedziach prasowych, iż "jest on dla nich meczem o zachowanie twarzy w kibicowskich oczach".
Masz rację twierdząc, że zrobili z nas wówczas wała po raz wtóry, ale przynajmniej nikt z nas wtedy gdy, z każdą bramką puszczoną Legii, pluli nam w twarz nie twierdził, że to tylko "deszcz pada".
Odpowiedz cytując