antony1906 napisał(a):

Dajmy na to tak solidny klub jak Sparta Praga wysyła skautów na mecze Wisły i zobaczyli Małeckiego, wysyłają zapytanie do Wisły a my im odsyłamy cenę 2 mln euro. Czy wyłożyli by taką kasę ? Nie ma szans, tak samo jak podbijaliśmy do Varteksu o Brezovca, krzyknęli nam 2 mln euro czyli cena, której nie jesteśmy wstanie zapłacić.
Bez kasy tworzenie skautingu mija się z celem.
|
Hej, specjalisto: skauting nie polega na tym, że wysyłamy gościa na mecz Barcelony i niech on patrzy kto tam jest dobry i ma papiery na granie.
Skauting to posylanie gostka na boiska A-klasy i lig juniorskich, żeby tam sie rozglądał czy jakis młody chłopak za chwilę nie stanie się drugim Ronaldihno. To tworzenie siateczki moblinych "oglądaczy" ktorzy jeżdżą, choćby po całej Polsce i patrzą na dzieciaki grające choćby na asfalcie, czy ktos tam przypadkiem nie zapowiada się na supergrajka.
To, co podałeś za przykład to nie skauting, ale podkupowanie już w miare ukształtowanych piłkarzy
Przepraszam za truizmy