skttrbrain napisał(a):

|
Pomyśl jednak, co by było gdyby jutro okazało się, że taki Brożek w 2004 roku podłożył się w meczu z jakimś Świtem, bez szkody dla klubu, a za następny wygrany mecz przyjął premię motywacyjną. To jest analogiczna sytuacja do sytuacji Reissa.
|
skttrbrain, może coś straciłem z ostatnich dwóch dni, ale wydaje mi się że on sprzedał mecz Świtowi, a następnie zgarnął kase za odpuszczenie meczu od Górnika. Tylko że część kolegów z drużyny o tym nie wiedziała i w konsekwencji mecz wygraliście. Mogę się mylić ale chyba takie artykuły krążyły wczoraj po portalach.?