skttrbrain napisał(a):

Miał tylko Wam pokazać, że wśród was głupich nie brakuje. Rzekłbym nawet, że wszędzie jest ich mniej-więcej po równo. Mimo tego, na jakich się kreujecie.
Poza tym, tak sobie pomyślałem że fajnie jest mówić wam o wielu sprawach teoretycznie. Teoretycznie byście kogoś na taczkach wywieźli etc. A rzeczywistość jest taka, że nie różnicie się o innych kibiców niczym, bo w teorii, to każdy z was może pisać co mu się żywnie podoba, nie ponosi tego konsekwencji. Tak więc czytając to forum, to pomijając mesjanizm jaki jest cecha kibiców Wisły, jeden przez drugiego piszecie (forum wszystko przyjmie) co byście zrobili gdybyście byli w naszej sytuacji. A tak naprawdę poza największymi fanatykami, nie macie zielonego pojęcia, jak byście się zachowali. Ale skoro można innych powyzywać, to czemu nie. Weźcie tylko pod uwagę, że mieliście troszkę więcej szczęścia niż inni, i nie musicie świecic oczami za piłkarzyków, jak musi to robić 2/3 ligi.
rozumiem, że osiągnąłeś tym wpisem szczytowy moment swojego dnia. Fajnie, że mogłem Ci w tym pomóc.
|
Prosze o numer IP tego zawodnika co sie wpisal na waszym forum. Rownie dobrze moze to byc prowokacja zeby nas osmieszyc. A jesli to rzeczywiscie nsaz, zadbam o to zeby i na naszym forum juz nic nie napisal bo to zwyczajny debil.
Druga sprawa. Wiemy jak bysmy sie zachowali w takiej sytuacji gdyby to nasz ulubiony zawodnik (nie mylic ze slowem "legenda" bo takiego pilkarza obecnie nie ma w zadnym polskim klubie) bo juz to przerabialismy z Bobrowiczem i innymi po 0-6. Bylo o tym pisane troche wczesniej w tym temacie.
Bierzemy pod uwage nie to ze "mielismy szczescie" tylko raczej to ze we wspomnianym 93' mielismy wyjatkowego pecha! Bo to nasi kopacze s****ili sie najbardziej sprzedajac w ordynarny sposob mecz znienawidzonemu rywalowi na wlasnym stadionie. I wiesz co wtedy zrobilo wielu kibicow i sam klub? Cos wprost przeciwnego niz Wy dzisiaj!
U nas kibice zwyzywali pilkarzy, a klub ich wyrzucil. U was kibice bronia i gloryfikuja oszusta, a klub sie od niego odzegnuje i wymysla teorie ze za korupcje nie jest odpowiedzialny bo wtedy to byl jakis inny klub.
Nie chce kopac lezacych wiec nie wtrace tutaj slowa "honor".
Widac roznice? Wiec nie pisz prosze ze nie wiemy co bysmy zrobili. Ze nie roznimy sie od innych etc.
Wlasnie z tego ja jestem dumny najbardziej. Kibice Wisly sa inni niz cala reszta. To my zmieniamy slowa w czyny. Dla nas nie sa puste slogany o kibicowskiej solidarnosci czy zasadach w swiecie kibicowskim.
To my wychodzimy z meczu gdy nie wpuszcza sie gosci, nikt inny tego nie robi tylko wszyscy zyja jakas zludna iluzja "solidarnosci kibicowskiej".
To my "jezdzimy za swoim zespolem kilkadziesiat lat" a nie ludzie ktorzy tego nie robia, a glosza wszem i wobec ze jest (bylo) inaczej.
To my i tylko my zalatwiamy wejscie na mecz sezonu jakim sa derby naszemu najwiekszemu wrogowi (pomimo zakazu dla nich) wbrew policji i pzpn-owi, w rewanzu dostajac ochłap i to tylko dlatego ze nie bylo wykretu jakby nas nie wpuscic. Bo my rozumiemy co znaczy mecz dla kibica, nawet znienawidzonego klubu.
To nie my i nie nasze zgody (wielokrotnie cale ALC) wymyslamy jakies pseudopowody byle tylko nie wpuscic kibicow gosci na swoj stadion.
To nie my (ani nie kibice Slaska, Zawiszy, Pogoni) przyklaskujemy "fuzji" z jakims pokemonem, akceptujemy utrate tradycji, historii, i wszystkiego co najwazniejsze po to aby odniesc jakis sukces.
To nie my akceptowalismy tez przekrety prawne zwiazane ze zmianami z KKS, przez bodaj PKP, WKP, na KKS znowu po to aby uniknac dlugow.
To nie my rzucamy ogniami sztucznymi w sektor (piknikowy) naszych rywali.
To nie my wieszamy na swoim plocie skradzione po frajersku z magazynu flagi.
To nie my notorycznie mamy pretensje do kibicow jednego klubu ze uzywa nozy, jednoczesnie trzymajac z ekipa ktore te noze wprowadzila na stale do kibicowskiego swiatka.
Jezeli odpiszesz to pewnie bedzie o nozach, ze Wisla uzywa sprzetu. No coz, w tym temacie nie mam obrony ale nie bede tez twierdzil ze tak nie jest lub wymyslal jakies chore wytlumaczenie.