orzeu napisał(a):

Piekutowski nie bo to bylo jeszcze przed Cupialem przeciez. Sarnat wtedy bronil.
.
|
Zawsze mecze ze Stomilem zlewają mi się w jedną całość. Że Piekutowski swoją obecnością nas zaszczycił za czasów Cupiała to kojarzę, bo trudno takiego faceta zapomnieć. A co do Stomilu, nie wiem czemu ale pamiętam jeszcze wyjazdowy mecz,kiedy bramkę strzelił Jop,n a 2- 1 bodajże,wtedy mówiono ,że w Olsztynie potęga się tworzy,bo jakiś facet co węglem handlował z Rosją coś tam sypał groszem

, nie pamiętam dokładnie. Ale jedną decyzją rządu ówczesnego, finansowanie Olsztynu trafił szlag. To taka paralela,ze potęg mających zdetronizować Wisłę bylo od liku. Amica nie jest pierwsza.