spartan napisał(a):

Śpiewaliśmy jeszcze:
"Hej Wisełko, hej Wisełko postąpiłaś bardzo źle, Ty sprzedałaś się tek k*****wie, każdy kibic o tym wie."
Jeśli mnie pamięć nie myli to zostały uszkodzone jeszcze jakieś auta od strony boiska kortowego, gdy wiara chciała się dostać do szatni.
Ogólnie po stadionie niosło się gromkie ZŁO-DZIE-JE !!
Moralnie to największy kac mojego kibicowskiego życia. Dalsze miejsca zajmują Amika z Kasierskim, i "nieciekawy" sezon z meczami z Siarką i Hutnikiem ale to zupełnie inna bajka...
|
Ja znam mecz tylko z relacji, tym niemniej tyle skojarzyłem.
W '93 to ja 8 lat miałem
