Jasy napisał(a):

Jesteście niesprawiedliwi. Nigdy nie czułam żadnej wielkiej niechęci do Wisły... raczej traktowałam Was jak godnego przeciwnika.
Możecie sobie jechać po nas. Ale poczekajcie aż się do Was dobiorą.
A prawda jest taka, że najbardziej pokrzywdzeni są kibice.
Nam chyba najbardziej nie podobała się perspektywa fuzji z Amicą. Ale co mogliśmy z tym zrobić? Protestowaliśmy i co z tego?
Lech pozostanie Lechem, bo Lech jest tam gdzie jego Wiara!
|
Pierwsze słyszę o tym protestowaniu...
Lech jest tam gdzie jego wiara ? Jego wiara jest na Amice i taka jest oficjalna wersja władz klubu. Czyli generalnie jako Lechici dopingujecie Amicę. A jak się nie podobało to trzeba było chodzić na rezerwy albo Wartę nie wiem z jak tam to u was jest zrobione.