Wyświetl pojedynczy post
Arturo Qr2nów
Senior Member
 
 
Od: 08.2006
Skąd: SKMK - W.D.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#585
Stary 04.02.2009, 00:22
Można i łatwiej. Na przykładzie. Otóż wyobraźcie sobie sytuację, że Wisła staję się na kilka sezonów ligowym średniakiem, a solidnym ligowcem w tym okresie jest Kmita Zabierzów, która ma też możnego sponsora. W pewnym momencie sponsor Kmity stwierdza, że rozwijanie klubu w Zabierzowie nie ma sensu. Dlatego postanawia on dokonać fuzji z Wisłą. Wisła ma pewien kapitał taki jak: kibice, tradycja, stadion, duże miasto. Kmita natomiast ma pieniądze, których jak wspomniałem nie ma już sensu pompować w Zabierzowie. Do Krakowa zostaje wniesiona licencja, a klub zostaje nazwany PKS Wisła Kraków. Stara Wisła zostaje rozwiązana. W mediach się pięknie przemawia jak to się kontynuuje tradycje etc. PKS Wisła natomiast ma na swoim koncie punkty zdobywane przez Kmitę w UEFA, a kibice PKS Wisły napychają pieniędzmi kieszeń sponsora.

I o to wielu chodzi. Przehandlowano coś, co już nigdy nie będzie takie jak było. Dla biznesu stworzono papkę dla kibiców.

I jeszcze rzekoma miłość Reissa do Lecha... Sprzedał mecze Lecha z miłości. Wziął pieniądze za porażkę klubu, który kocha i którego kibice traktują go jak ikonę, żywą legendę.

Swoją drogą ciekawe czy możliwe by było reaktywowanie WKP Lecha, na starej licencji i obciążenie go za machloje z przeszłości. Może Wiara Lecha zaproponuje takie rozwiązanie... Ciekawe co na to zarząd... Chyba nikt nie wyobraża sobie na dłuższą metę kibicować Lechowi jako Lechowi, podczas gdy zarząd utrzymywał będzie, że on nie jest starym Lechem, a przekształconą Amicą.
Odpowiedz cytując