|
Jest jasne, że wszystkie grupy mają odmienne interesy. Jest niestety znacznie gorzej. Zwalanie wszystkiego na postawe roszczeniowa to zwykle pier******, bo nie wiem jak mozna zarzucac postawe roszczeniową rencistom czy emerytom i jeszcze czynić z tego glowny powód zła w kraju? Zamiast na szukaniu rzeczywistych przeszkód stojącyc ha drodze ku normalnemu państwu, wiekszosc energii obywatelskiej skupia sie na wywyższaniu sie ponad mniej wykształconych, ludzi z mniejszych miast. To nie ci ludzie budowali system podatkowy, ubezpieczeniowy, ordynacje wyborcza, koterie w dziesiątkach zawodów, nie oni sprokurowali setki afer, nie oni zajmuja sie obsada stanowisk w administracji. Niie oni wpadli na idiotyczny pomysl papierkowej scholaryzacji kraju. Istnenie PiSu i jego elektoratu zwanego "moherowym" to jest idealny wentyl bezpieczeństwa skupiający negatywną energię lepiej widocznej części społeczeństwa. "Wyksztalciuchy" źle sobie obraly cel. Podsycany zewsząd strach przed "ciemnogrodem" zabił w nich zdolność do presji na pozytywne zmiany. Dziś wystarczy odciąć się od "zascianka" by przynależec do grona 'Obywateli". Na tym presja na zmiany w państwie się konczy. I taki poglad na swiat ma miejsce masowo zarówno wśród maturzystów, studentów, absolwentów jak i ludzi w śednim wieku.
Ostatnio edytowane przez kalashnikov2 : 03.02.2009 o godz. 21:36.
|