Wyświetl pojedynczy post
kiju.ts
Banita
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#196
Stary 03.02.2009, 20:52
Cytat:
Budowa hali w Czyżynach odłożona


Inwestycje Wniosek o przyznanie Krakowowi organizacji mistrzostw siatkarskich złożony został już kilka miesięcy temu. Wtedy magistrat oceniał, że będzie w stanie samodzielnie budować halę widowiskowo-sportową w Czyżynach, bez której o mistrzostwach nie ma co marzyć. Niestety, już w ostatnich dwóch miesiącach 2008 r. prognozy budżetowe wskazywały, że te zapowiedzi nie mają szans na spełnienie.

Miasto musiało bowiem zdecydować, czy wkłada własne pieniądze w halę sportową, czy też w centrum kongresowe przy rondzie Grunwaldzkim. W tabelkach budżetowych na rok 2009 znalazło się ostatecznie centrum kongresowe. Po pierwsze dlatego, że formalności dotyczące projektu i pozwoleń budowlanych były o wiele bardziej zaawansowane, a po drugie centrum kongresowe... będzie tańsze. Centrum ma bowiem kosztować około 250 mln zł, z czego ponad 30 proc. ma dołożyć Unia Europejska. Koszt hali jest zaś dziś wyceniany na blisko 400 mln zł.

Po raz kolejny więc plany budowy hali w Czyżynach znalazły się w tarapatach (miała już stać, ale umowa z wykonawcą została rozwiązana dwa lata temu).

- Nie ma co kryć, w budżecie nie ma na to pieniędzy i jeszcze kilka lat nie będzie, zwłaszcza biorąc pod uwagę gospodarczy kryzys. Kraków nie ma nawet pieniędzy na wkład własny, gdyby okazało się, że hala mogłaby dostać wsparcie unijne - mówi wiceprezydent Krakowa Tadeusz Trzmiel. - Dlatego już jesienią zaczęliśmy rozglądać się za innym sposobem finansowania. Zleciliśmy firmie konsultingowej rozpoznanie rynku budowlanego i będziemy szukali chętnego, który wybuduje halę za swoje pieniądze, ale potem będzie zarabiał na organizowanych w niej imprezach - wyjaśnia miejskie plany.

Teoretycznie jeszcze w tym miesiącu projekt hali ma dostać pozwolenie na budowę. Do czerwca ma zaś powstać projekt wykonawczy. Wtedy też magistrat chciałby podpisać umowę z potencjalnym wykonawcą. Oficjalne poszukiwania takiej firmy i pierwsze negocjacje z nią miasto zacznie w marcu. - W maju powinniśmy już wiedzieć, czy mamy chętnego. Na razie nie jestem w ogóle w stanie ocenić, jakie mamy na to szanse. Przyszłość rynku budowlanego jest zbyt niejasna - ocenia Trzmiel.

Prezydent wydaje się jednak przygotowany na niepowodzenie swoich planów, bo już teraz zapowiada, że prawnicy magistraccy szukają kolejnych możliwości finansowania budowy hali. - Tak jak powiedziałem, miasto na tę budowlę szybko pieniędzy mieć nie będzie. Musimy więc znaleźć taki sposób, by sfinansować to przedsięwzięcie środkami zewnętrznymi. Tylko tak mamy szansę na halę - przyznaje Trzmiel.

Za swoje pieniądze miasto sfinansowało jedynie przygotowanie projektów hali (wyda na to ok. 16 mln zł). Za swoje 60 mln zł ma też rozpocząć budowę nowej ul. Lema (połączy al. Pokoju z ul. Mogilską, między ul. Meissnera i Plazą), która jest niezbędna, by do planowanej hali dało się dojechać. Również ta inwestycja osiemnaście miesięcy temu zakończyła się niepowodzeniem. Wykonawca zerwał umowę z miastem, bo nie wykupiło ono na czas działek pod nową ulicę.


Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
szok, jak dal mnie to jedna z podstawowych potrzeb miasta
Odpowiedz cytując