jova napisał(a):

... Niemniej jego odprawy taktyczne musiały brzmieć... hmm... intrygująco.
"Guys, lots of running, aggressive pressing, hard work. You Sobol sliding tackles! Ziencuk and Kuba take ball and run with it. Pavel Brozek, concentration and finishing. Hard work guys, hard work." Nic dziwnego, że po czymś takim nikt nie wiedział co ma robić....
|
Cieeekawe, bo ja jakimś cudem pamiętam spotkanie w którym Wisła, na bardzo wyraźne polecenie z ławki dwukrotnie w jednej połowie zmieniła ustawienie na boisku w porównaniu z wyjściowym. A na drugą połowę zmieniła je po raz kolejny. I zrobiła to bardzo płynnie i bezboleśnie. Pamiętam też, że komentatorzy w Canal+ "sikali po nogach" i długo nie mogli wyjść z szoku.
No ale każdy widzi tyle ile jest w stanie dostrzec.
Dorośnij Jova i spróbuj spojrzeć na pracę Petrescu obiektywniej, a nie przez pryzmat własnych sympatii i antypatii.
A obiektywnie patrząc tej pracy nie sposób ocenić, osiem miesięcy to za krótko, wielu dobrych trenerów potrzebuje więcej czasu by można było zobaczyć do czego zmierzają. I musi mieć do tego naprawdę mocną pozycję w klubie. A u nas rzadko się zdarza jedno i drugie.
Uważam, że należałoby skończyć wreszcie temat naszego byłego rumuńskiego trenera, bo po prostu brak nam materiału, na którego podstawie można by go rzetelnie ocenić.
P.S. nie uwierzyłbyś ile należało się napracować nad wypowiedziami Kaspra, by dało się je opublikować. Przy nich angielski Petrescu to "cud miód i orzeszki"