Wyświetl pojedynczy post
orzeu
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#529
Stary 03.02.2009, 14:34
Bezbledny dialog z forum Lecha:
Cytat:
Z drugiej strony może stworze teraz inną teorie spiskową, ale skoro istnieje teoria o ataku ITI z którą notabene sie zgadzam, to przedstawie swoją na temat tego procederu. Po spadku Lecha do drugiej ligi trenerem zostaje Bogusław Baniak który już wtedy w środowisku uważany był za "cudotwórce". No i okazuje się że rzeczywiście Lech utrzymuje się w drugiej lidze. Szybko potem, bo na 5 kolejek przed końcem rozgrywek wywalcza awans do pierwszej ligi. W międzyczasie do Lecha wraca Reiss... Krótko po awansie w Lechu zaczynają sie poważne kłopoty finansowe. Reiss był wówczas kapitanem, miał bardzo szerokie kontakty które uzupełniały znajomości Baniaka. Jednak po słabszych występach Baniak zostaje zwolniony. W jego miejsce do Lecha przychodzi Michniewicz. Były zawodnik Amici, której działaczem był Ryszard F. Nie jest tajemnicą że w tamtych czasach zaczął pojawiać się on częsciej na meczach Lecha. w sezonie 2003/2004 Lech wygrywa w pucharze polski z Górnikiem Polkowice. Górnik spodziewał się w zamian odpuszczenia ostatniego meczu ligowego z Lechem. Kiedy dowiedział się o tym Świt i Janusz W. odpowiednio umotywowali zespół Lecha. I wszystko potoczyło się zgodnie z planem. Do Lech trafia kolejna barwna postać - Piotr Świerczewski. Nie jest możliwe w moim odczuciu aby wiedziała o tym jedna czy dwie osoby. Po zdobyciu PP kolejne finansowe tarapaty Lecha zmuszają go do sprzedaży Bosackiego. Ale "trzon" zespołu który miał najwyższe kontrakty pozostaje. Nie chce być złym prorokiem ale wkrótce może sie okazać ze i Kaczorowski i Madej i Zakrzewski również byli w to zamieszani. Kolejnym "przypadkiem" jest to że krótko przed zatrzymaniem Zbigniewa W. do "szpitala" trafia Baniak, którego uważa się za świadka koronnego, a który był trenerem Lecha za czasów gry W. u nas. A krótko potem jest on widywany na mieście i prowadzi on dalej Warte. Jeśli prawdą są słowa Reissa który dzisiaj rano na pytanie dziennikarza co teraz powie kibicom odpowiada "a co ja mam im powiedzieć" no to przechylają one chyba czare goryczy i sam jestem gotów uwierzyć w to co napisałem. Ale oby ta teoria pozostała tylko teorią A dla prawdziwych kibiców Reiss i tak pozostanie legendą...


Zamlicz - bo Twoja fantazja mija się z rzeczywistością.

Jak jakas teoria sie nie podoba to trzeba ja zakrzyczec.
WISŁA PANY !!
Odpowiedz cytując