|
Taka mała dygresja jeśli chodzi Krzynówka i jego transfer do Legii: jak wiadomo jego manadżerem jest znany nam bardzo dobrze Mendziara. Odnoszę wrażnie że w całym tym zamieszaniu powielił się dokładnie ten sam schemat swojego działania który my znamy chociażby z zeszłego roku i transferu niejakiego Nei (Mendziara był też jego manadżerem): wypuścić leszczy żeby podbić cenę dla prawdziwego kupca. Wydaje mi się że nasz JB odrobił lekcję i interesów z rzeczonym managerem robil już nie bedzie. Jak widać Trzeciak jeszcze się uczy a Legia poki co robi za zająca dla cwaniaków.
|