Zamieszki praktycznie nigdy nie sa podszyte polityka. Zawsze chodzi o pieniadze. Nawet takie zrywy jak u nas w 56 czy 70 wynikaly bardziej z pobudek finansowych niz politycznych.
cpc ciekaw jestem jak oni sobie wyobrazaja sciaganie podatkow np. z firm ktore sprzedaja bizuterie wykonywana recznie przez ludzi. Przeciez te firmy same nie produkuja a jedynie ulatwiaja sprzedaz wytworcom. No chyba ze opodatkuje sie jednych i drugich
