Widzę że "mapkowa" rozkmina trwa w najlepsze

. Ja ze swojej strony, chciałbym spróbować nieco zmienić temat dyskusji wklejając artykuł o pokoleniu "1000 euro" i zwrócić uwagę na fakt, że w większości zdań poniższego linku przymiotnik "włoski", "grecki" czy "hiszpański" można śmiało zamienić na "polski" i dotyczyć on będzie sytuacji w naszym kraju.
http://www.polityka.pl/pokolenie-za-...934,280796,18/
Szczególnie chciałbym polecić lekturę osobom, które piszą bezrefleksyjnie o tzw "ułatwieniach dla pracodawców". Znamienny jest też nagłówek publikacji: "Na skraju rewolucji", warto chyba również zwrócić uwagę że pomimo niemal identycznej sytuacji w Polsce żaden publicysta, polityk czy, uogólniając "ekpert", nie zająknął się nawet o sytuacji ludzi przed trzydziestką, nawet w trakcie relacjonowania zamieszek w Grecji.