W Małopolsce;]
30km od Krakowa- Myślenice, góra Chełm. Trasa czerwona o długości pod 1 km. Wyciąg krzesełkowy, 4 osobowy. Przyznaję na wstępie, że nie byłem. Kieruję się opiniami innych, że jest ok.
50km od Krakowa- Kasina Wielka i góra Śnieżnica. Łatwa, czerwona trasa o długości 1400 metrów. Wyciąg 4 osobowy, krzesełko. Bardzo lubię ten ośrodek choć parking oraz trasa wieczorem pozostawiają wiele do życzenia. Jednak jak jedzie tam pół Krakowa to trudno by nie było muld.
70km- Koninki-Poręba Wielka (zaraz za Mszana Dolną). Trasa czarna, 1300 metrów. Jeśli masz dobrą kondycję i lubisz się pomęczyć to super. Ludzi niezbyt wielu a sama końcówka trasy taka, że łuu.. pionowo. Są dwa minusy- pojedyncze krzesło pamiętające czasy sputnika oraz ceny karnetów- też kosmos.
100km- nie nie polecam bo albo za mało tras, gór, wyciągów albo za dużo ludzi bądź za drogo tam.
150km- Słotwiny/Azoty w Krynicy. Bardzo fajne ośrodki, dobrze przygotowane trasy, mało kolejek, tanio.
150km- Jaworzyna Krynicka. Wiem, że drogo ale coś za coś. Dla mnie nr 1 w Polsce. Trasy takie, że tylko śmigać.
150km- Dwie Doliny Muszyna (Szczawnik) Wierchomla. Od strony Wierchomli dzikie tłumy. Warto podjechać od Szczawnika i albo śmigać na Szczawniku I, który jest "bezkolejkowy" i przeciętnie trudny albo na Szczawniku II, który jest banalny lecz świetnie przygotowany, płaski i z ładnym widokiem. Najbardziej niedocenione i nieodkryte chyba są dwa wyciągi pod szczytem od strony Wierchomi (Frycek a tego drugiego to nie pamietam). Kilkusetmetrowe, bardzo urozmaicone rasy. Moje ulubione w tym ośrodku.
Chyba wystarczy

W razie pytań służę dalszą pomocą.