picasso napisał(a):

tylko teoria...parę lat temu jadąc dostawczym merolem przywaliłem w gościa przed mostem dębnickim z taką siłą,że oprócz jego golfa dostała astra,i passat.we mnie z tyłu przydzwonił jeszcze mondeo.policja rzecz jasna przyjechała i rozmowa była krótka.kto ma uszkodzony przód ten jest winien.obronił się tylko passat.można się z tym nie zgodzić,ale jeżeli nie ma nikogo kto weźmie winę na siebie,to sprawa trafi do sądu.
miba w twoim przypadku jest o tyle dobrze,ze w oświadczeniu masz napisane "w stojące auto".jeżeli gość się tego nie wyprze,to generali nawet jeżeli będzie robić problemy,to gdy postraszych ich sądem powinni się poddać i cała robota pójdzie z oc sprawcy.jak masz jakiś zaprzyjaźniony zakład blacharski to powinieneś na tym jeszcze do przodu wyjść.
|
to niestety praktyka ;-), ..lipiec 2008 na Opolskiej .... z tym że tak jak napisałeś, bradzo istotnejest to żeby było napisane " w stojące auto".