arti napisał(a):

|
Krzynio chce zarabiać konkretną kaskę póki się da, Wolfsburgowi też zresztą pewnie jeszcze co nieco wpadło przy okazji. Z drugiej strony uważam, że to dobrze dla Legii, że do nich nie przeszedł. Wysiłek finansowy dla klubu bardzo duży, a gracz mocno "zużyty" moim zdaniem i każdy poważniejszy uraz to już może być koniec kariery.
|
Zgadza się. Jeszcze rok temu chciałem Krzynówka w Legii. Ale rok siedzenia na ławie dla piłkarza ponad 30-letniego to katastrofa. Dziś Jacek prezentuje jakieś 30-40% tego, co rok temu. Wątpię, by się jeszcze odbudował.
Paradoksalnie Legia na tym zyskała - ma ciągle miejsce w składzie i luz płacowy na pozyskanie kogoś o wiele lepszego.