flamengista napisał(a):

Tak był przywiązany, że pojechał aż do Krakowa negocjować kontrakt na dwa fronty. I jak Pyry dały mu lepszy, to wrócił jako "wierna barwom" ikona klubu.
Dobre żarty.
|
PODBIJAM i chyba tyle w temacie przywiazania barw Reksia do Lecha czy tam Amiki