|
Jestem pewien że w Poznaniu jest wielu kibiców, którzy jakby przyszło co do czego, przeżyliby degradację opartą o działania WKP Lech... Poczynając od tego że to tradycja i nie można się od niej odcinać, kończąc na tym że wielu z nas wtedy zaczynało swoją przygodę z kibicowaniem, często w sezonie 2001/02 po którym wróciliśmy do I ligi. Jednak o wszystkim decyduje zarząd i on będzie się od tych związków odcinał... Z drugiej strony ciężko mieć również zastrzeżenia co do prawdziwego przecież sformułowania, że KKS Lech nie jest następcą prawnym WKP Lech.
Niezależnie od wszystkiego, każdy kto bezpośrednio sprzedawał/kupował mecze i brał udział w korupcji, powinien skończyć w pierdlu.
|