Ostatnio przebywam coraz częściej w Warszawie. Dla osób które wybierają się do Stolicy chciałbym polecić parę miejsc.
http://www.taqueriamexicana.pl/taqueria.html
Kuchnia meksykańska w Warszawie - jadłem tam w sobotę. Wystrój , muzyka (gitarzysta) i przede wszystkim smak. Wybraliśmy ze szwagrem 2 najdroższe pozycje dania głównego - krewetki z limonką i z ryżem oraz danie które składało się z mięsa pokryte mięsem i do tego mięso a obok ziemniaki w plasterkach z roztopionym żółtym serem ("czedar") i do tego czerwona fasola. Niebo w gębie, miłą obsługa. POLECAM!
Następna kuchnia to chińska- najlepsza jaką w życiu jadłem to na ul . Filtrowej - nawet w chinatown nie jadłem lepszej ( New York, Boston czy Washington)- nie wiem co mam polecić za danie bo jedliśmy ich chyba ze 20 ale nie było rzeczy która by nie była dobra. Zarówno owoce morza , jak i mięsa, zupy desery - rewelacja.JEżeli ktoś jest smakoszem tej kuchni to miejsce obowiązkowe.
Kolejna warta polecenia to restauracja japońska - fajna, kameralna atmosfera z bardzo dobrym jedzeniem, pomimo, że ta kuchnia nie należy do moich ulubionych. Trochę drogo ale jakośc gwarantowana.
http://www.magurosushi.pl/
A teraz prosta zwykła pizza - jednak najlepsza w życiu jaką jadłem to przy ul. Grójeckiej. Początkowo nie wierzyłem szwagrowi, jednak na całe szczęście miał rację. Przejechaliśmy pół miasta tylko żeby tam zjeść i mieliśmy fuksa że było miejsce. Jeszcze czegoś takiego nie widziałem żeby była kolejka do restauracji. Było wtedy po -10 C a ludzie oczekiwali na zewnątrz. Pizza o szerokości ok 50 cm lecz cienka być może na 3 mm. Smak nie zapomniany. Warto dodać że pizzę robią naprawdę Włosi. Nie wiem jaka cena była bo nie ja za to płaciłem, lecz jakakolwiek by ona nie była naprawdę warto.
Jak znajdę stronę www to ją wkleję.
A teraz mam pytanie poszukuję bardzo fajnej restauracji z bardzo dobrym jedzeniem w Krakowie. Kuchnia raczej południowe klimaty (Włochy,Hiszpania, Ameryka południowa) chyba że zna ktoś jakąś oryginalną kuchnie w Krakowie. Co polecicie. Mam zamiar przyjechać wraz z żoną na walentynki a do Ipanemy po raz kolejny już mi się chcę średnio iść.