Grębałowianka Kraków
http://www.grebalowianka.pl/
Cytat:
Kryzysowy samobój
Globalny kryzys gospodarczy, który jest coraz bardziej widoczny na krajowym rynku, niestety, nie ominie klubów sportowych. Nie można już udawać, że nie ma zagrożeń dla polskiego sportu. Jest i to wcale nie małe. Kluby piłkarskie, oparte głównie na finansach pozabudżetowych państwa, będą miały kłopoty finansowe, już pierwsze symptomy są widoczne na krajowym rynku transferowym. Trudno obecnie być prorokiem dla skali problemu, ale nie wolno być głupcem, ani też mędrcem w tak istotnej sprawie. Bo ci pierwsi nie chcą się na żadną mądrość nabrać, zaś ci drudzy mogą stworzyć chaos, przeceniając swoje siły. Dzisiaj rozwaga włodarzy klubów musi być spotęgowana jak nigdy dotąd.
Najłatwiej jest ponoć wydawać nie własne pieniądze, a jeszcze łatwiej planować je wydawać. W obecnej sytuacji dużego już spowolnienia gospodarki, jedno i drugie może stanowić odwrócony wektor, a każdy wie co jest na dole, tylko dno. Dzisiaj dla wielu działaczy sportowych każda tegoroczna złotówka powinna mieć podwójną wartość w porównaniu z rokiem ubiegłym. To jest gorzka prawda, ale lepiej ją przyswoić w porę, niż za późno.
Wczorajsze zebranie zarządu Grębałowianki, w trakcie którego tworzono finansowy budżet na piłkarski sezon, poświęcono również trudnej przyszłości, bo kryzys gospodarczy i nas w klubie dosięgnie. Nie ma się co oszukiwać i udawać, że nie będzie źle. Jest tylko zasadnicze pytanie - w jakich rozmiarach dostaniemy "uderzenie" . Wiemy na pewno, tegoroczny budżet Grębałowianki nie będzie tej wielkości jak ubiegłoroczny. O ile mniejszy? No właśnie, tu jeszcze dużo niewiadomych. Troską działaczy klubowych jest utrzymanie działalności wszystkich zespołów piłkarskich na przyzwoitym poziomie szkolenia, szukania oszczędności tam, gdzie nie zostaną nadszarpnięte podstawowe statutowe cele klubu.
Siła kryzysu może "przewracać" w niedalekiej przyszłości tabele ligowe na wszystkich szczeblach piłkarskiej drabinki, ale nie to dzisiaj istotne, chociaż zwycięstwa w sporcie są celem najwyższym, ale równie ważne jest przetrwanie. Sport bez pieniędzy sponsorów i reklamodawców wart jest tyle, ile auto bez paliwa. Wiele klubów może mieć problemy z utrzymaniem obiektów, z należnościami za media, transport i wieloma innymi zwiększającymi się wydatkami, a bez pomocy z zewnątrz po prostu można nie przetrwać. Wiele klubów będzie oczekiwało na wsparcie sportowych organizacji związkowych. Jednak na tych ostatnich nie liczyłbym, a raczej można się przeliczyć. Dowodem na to jest uchwała PZPN o zwiększeniu ryczałtów sędziowskich dla prawie wszystkich szczebli rozgrywek piłkarskich, a największych dokonano w klasach niższych, o ponad 30%. Kryzysowy piłkarski samobój. Jeśli będziemy popełniali wszyscy takie szkodliwe działania teraz, to rzeczywiście kryzys rozszarpie nas dużo wcześniej, niż się wydaje. Nie wygra ani głupiec, ani mędrzec, ale co najgorsze - poniesie klęskę rozwaga i przyzwoitość.
|
PS Kto z Was gra w Krakowskiej Lidze Futsalowej
