|
Teraz nie ma pisać, że Bednarz, że RN. O powielanych błędach transferowych pisałem już kilka lat temu. RN przeanalizowała swoje błedy i wyciągnęła słuszne wnioski. Tylko, że posprzątanie tego bajzlu jeszcze troche potrwa. Aktualnie polityka transferowa wygląda obiecująco. Szukamy grajków głodnych sukcesów (również starszych), dla których walka o MP i występy na Camp Nou czy Santiago Bernabeu są wyzwaniem i chęcią pokazania się wielomilionowej publiczności, a nie jak w przypadku starej kadry gra aby "nie dać plamy". Dlatego Bednarz dostaje zgodę od RN na Gułę, Singlar'a, Beto, Marcelo, Jodłowca, Pawłowskiego itp. W odróżnieniu do lat poprzednich, gdzie w sposób doraźny starano się łatać dziury po sprzedaży ważnych ogniw zespołu, dziś można mówić o budowie zespołu na lata. Oczywiście zdarza się, że zawodnicy którzy przychodzą nie sprostali wymaganiom Wisły, ale takich rzeczy nie da się uniknąć. Liczę jednak na to, że najbliższe okna transferowe sprawią, że się z nimi pożegnamy.
|