|
Po pierwsze:
Bednarz jako dyrektor sportowy ma okreslony budżet na transfery i związane z nimi koszty zatrudnienia nowych jak i starych piłkarzy. Możecie więc wystosować petycję do RN o zwiększenie tego budżetu, lub o zezwolenie dyrektorowi sportowemu na poruszanie się poza budżetem. Możecie też upublicznić ten budżet, tak abysmy wszyscy mogli wiedzieć jak wielka jest niekompetencja Bednarza - to znaczy ile pieniędzy nie potrafił rozsądnie zagospodarować
Po drugie:
Okienko transferowe w Polsce kończy się za 4 tygodnie. Od najbliższego poniedziałku zawodnicy poszukujący zatrudnienia nie mogą liczyć na kluby zachodnioeuropejskie, czyli najsilniejsze i najbogatsze ligi.
Stąd w styczniu mogliśmy testować jedynie darmowych piłkarzy, którzy i tak nie mieli wielkiej szansy na zatrudnienie w Chelsea czy Realu. W tym momencie możliwość zatrudnienia innych piłkarzy w Polsce wzrasta, bo odpada spora część za wysokiej dla nas konkurencji. Czyli: tym spośród piłkarzy, którzy nie znajdą do poniedziałku klubu w ligach zachodnich łatwiej będzie zaproponować coś na przykład w Polsce (oczywiście istnieją nadal bogate ligi takie jak rosyjska czy ukraińska, ale zgodzicie sie, że przecież one nie wykupują wszystkiego jak leci?)
Po trzecie:
Mądra polityka sportowa polega na równoważeniu budżetu przez nieprzedłużanie umów z piłkarzami nieperspektywicznymi i zezwalanie na ich odejście, oraz na szukaniu takich, którzy beda prezentowali wysoki współczynnik jakości do ceny nabycia i utrzymania. Poczekajcie z krytyką do podsumowania całego okienka...
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|