Wyświetl pojedynczy post
Aro1234
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#883
Stary 30.01.2009, 22:41
Więc tak, już na chłodno po chwili na przemyślenia.
Przespaliśmy początek - 1.połowy a później drugiej. Nie można stracić w ciągu 8 minut bodaj 7 bramek i odpowiedzieć jedną czy dwoma.
Słabo spisywał się dziś Szmal. W obronie ogólnie graliśmy nieźle. Niestety w ataku totalna nonszalancja. Zepsuliśmy wszystko co się dało. Łącznie z karnymi. Na wielką pochwałę zasługują Jurasik oraz Lijewski. Bez nich byłaby kompromitacja.

Jeśli zaś chodzi o grę Chorwatów. Zagrali dobrze, lepiej od nas, ale to nie był jakiś kosmos. Nie byli nieosiągalni. Nieosiągalny poziom pokazała Polska w meczu z Serbią - wiadomo, że przeciwnik nie ten ale zawsze coś, no i z Danią ale w 1.połowie. Cóż, znów los kojarzy nas z Danią. Chorwatów zaś z Francją. I jakoś o dziwo o nas jestem spokojny, ale na miejscu Chorwatów, a szczególnie "WIELKIEJ GWIAZDY", szanownego Pana Balicia, przemyślałbym pewne zagrania. Owszem, gdy się prowadzi 8-9 bramkami to można sobie pozwolić na złe zagrania, ale Balić był dziś ich najsłabszym punktem. Szkoda, że nie udało się Cupicia czy jak mu tam upilnować (tego co karne strzelał.)

W kwestii podłogi. Jedyny właściwy komentarz to: "No comments"

W kwestii sędziów. Owszem dołożyli swoją cegiełkę (szczególnie w 1.połowie) ale nie można zwalać na nich winy. Chorwaci byli po prostu lepsi w ataku i tyle.

Brąz w zasięgu zdecydowanie. Po takich meczach jak w 2.fazie grupowej to sobie nie wyobrażam tego, żeby wyjechali stamtąd bez medalu.

W finale dopinguję Francji.
Ostatnio edytowane przez Aro1234 : 30.01.2009 o godz. 22:44.
Odpowiedz cytując