Krótko i treściwie: Nie prowadziliśmy w tym meczu ani przez sekundę, nawet nie remisowaliśmy(z wyjątkeim 0-0, no i jak kolega nizej mnie poprawił 13-13

), ilość zdobytych bramek po pierwszych 9 minutach drugiej połwy (aż 1) przypominała mi bardziej ilość bramek w meczu hokejowym po tym samym czasie....
Ale i tak jestem dumny z naszych za to, że potrafią coś więcej pokazać w świecie niż nasi grajkowie np. w nogę czy też wiele innych sportów, w końcu doszliśmy aż do półfinału i ba, nawet gramy o medal,a że przegraliśmy - przegraliśmy z zespołem naszpikowanym gwiazdami, który można porównać do Brazyli ale nawet nie tej, która robi furore w footaball, tylko do teamu canarinhos z siatki, który gra faktycznie fenomenalnie, w dodatku jakby nie było 15 tys. Chorwatów za plecami robi swoje.
Dobrze, że nie nastawiłem się na zwycięstwo w dzisiejszym meczu, bo gorzycz jest mniejsza, szkoda mi tylko momentu przy stanie 14-13 dla przeciwnika, gdzie chyba wszycy po niemrawym początku uwierzyli, że jednak nie jesteśmy na straconej pozycji.
Licze na udany mecz z Danią która, jakby nie było nawet po nieudanym dzisiejszym meczu jest w naszym zasięgu jest w naszym zasiegu.