wislak68 napisał(a):

Wyczytałem w jakiejś mądrej publikacji (żeby nie było: zachodniej) że od końca II wojny światowej nie zdarzyło się jeszcze w żadnym kraju Europy Zachodniej i USA aby partia za rządów której zdarzyła się recesja (w artykule pisano nawet o spowolnieniu gospodarczym) wygrała najbliższe wybory parlamentarne. Nawet przy całej specyfice "nowych demokracji" nie jest to chyba najlepszy prognostyk dla PO.
Jak do tej pory w Polsce po 1989 roku mieliśmy do czynienia tylko z jednym spowolnieniem gospodarczym i w rzeczy samej skończyło się to dość dramatycznie dla ówcześnie rządzącej SLD. Zobaczymy.
|
Cóż, mają okazję się wykazać.
Ale kogo ja oszukuję.
Tusk wprasza się na "parapetówkę" PiS-u. Jak wiadomo - wiec partyjny to najlepsze miejsce do dyskusji na ważne dla kraju problemy. Niech jeszcze weźmie Palikota. Będzie merytorycznie, to pewnie.
Najpierw kryzysu nie było, teraz chyba już jest, bo sam Jaśnie Oświecony raczył go zauważyć. W ramach oszczędności proponuję wyjazd na narty do Zakopanego, poza tym - korzystanie z komunikacji miejskiej. Niech naród widzi poświęcenie rządu.
P.S. Na koniec taka refleksja -
skoro nie są w stanie rządzić, to niech przynajmniej jaj sobie nie robią. Z szacunku do nas - wyborców.
Ale pojechałem po bandzie, proszę się ze mnie nie śmiać...