|
Wyczytałem w jakiejś mądrej publikacji (żeby nie było: zachodniej) że od końca II wojny światowej nie zdarzyło się jeszcze w żadnym kraju Europy Zachodniej i USA aby partia za rządów której zdarzyła się recesja (w artykule pisano nawet o spowolnieniu gospodarczym) wygrała najbliższe wybory parlamentarne. Nawet przy całej specyfice "nowych demokracji" nie jest to chyba najlepszy prognostyk dla PO.
Jak do tej pory w Polsce po 1989 roku mieliśmy do czynienia tylko z jednym spowolnieniem gospodarczym i w rzeczy samej skończyło się to dość dramatycznie dla ówcześnie rządzącej SLD. Zobaczymy.
|