|
Tak szczerze mi się Mario w bramce bardzo ale to bardzo podobał aż do pewnego momentu. Wcześniej już się ludzie na niego zasadzali, że za daleko wychodził itd, ale mi się to bardzo podobało i pasował do stylu w jakim grała Wisła.
Mimo wszystko ostatnie pół roku miał o wiele słabsze, ale nie stawiałbym na niego krzyżyka jak co niektórzy. Ja go pamiętam z wielu meczy, gdzie jego gra na przedpolu sprawiała, że przeciwnicy rzadko wykorzystywali długie piłki pod kontry i Wisła mniej bramek traciła.
Ostatnio gra słabiej i też jego pewność siebie napewno spadła przez co już nie robi tego co na początku a szkoda. A założę się, że my mu w odnalezieniu tej pewności wogóle nie pomagamy.
|