flamengista napisał(a):

No proszę, co za niespodzianka. A jakie oburzenie było na forum, jak napisałem o tym by się szanować. Zawodnikowi pewnie zapłaciliśmy za bilety, hotel, może i ubezpieczenie... Wyszło jak nic kilkanaście tysięcy złotych. Wyrzucone w błoto.
Testować to sobie można zawodnika, który ma jakiekolwiek referencje. W IV lidze brazylijskiej grają kelnerzy, kucharze i bębniarze ze szkół samby.
|
Warto testować zawsze, a nóż się trafi perełka. Wspomnę Błaszczykowskiego, który do nas przechodził z 3 bądź 4 ligi. Także już nie przesadzajmy. 95% klubów na świecie testuje gro anonimowych kopaczy, bo to się po prostu opłaca. Wystarczy, że jeden na 50 wypali.