Jeśli mowa o in vitro to jestem negatywnie nastawiony do tego pomysłu bo patrze na niego pod pryzmatem chrześcijanina-katolika. Ale z drugiej strony wszelkiej maści ateiści czy Jehowi dlaczego mają być poszkodowani ? In vitro i tak zostanie wprowadzone bo politycy wiedzą, że współczynnik urodzeń za kilka lat będzie kilkakrotnie mniejszy od współczynnika zgonów i próbują coś zaradzić. Z drugiej strony im mniejsze państwo tym lepiej nim manipulować ale to już teorie
