hoho napisał(a):

|
Nie rozumiem tego przykładu ze stypendium.
|
Nic na to nie poradzę.
Masz w artykule wyłożoną kawę na ławę, a próbujesz szukać trzeciej drogi, nie mając ku temu żadnych podstaw.
hoho napisał(a):

|
Skoro jest mniej kasy w budżecie to osobiście wole ,żeby cieli koszty administracji (tak jak pisales o tych zarowkach) do granic mozliwosci,bo na ogol administracja przejada wszystko ,bo sobie jakis urzednik w ramach budzetu kupi do biura biurka dębowe za 5 tys zloty ,albo kupi obraz z muzeum i powiesi w gabinecie zeby mu sie "milej pracowało",zatem jak nie ma kasy to niech utrzymuja załozony poziom inwestycji bez zmian a tna wydatki zbedne (oczywiscie paliwo do radiowozu jest niezbedne,ale zakup nowych 100 komputerow byc moze nie ,bo na straych da sie jeszcze rok dluzej popracowac)
|
Po pierwsze, to PO wzięło kredyt z Banku Światowego na modernizację administracji(or something).
Po drugie - na razie jakie są cięcia Ci przedstawiłem, a przykład z zakupem
nowych komputerów to jest czyste s-f i nie mam pojęcia, skąd go wziąłeś. W resortach takich jak MSWiA nie ma czego ciąć, bo są one skrajnie niedofinansowane.