hoho napisał(a):

|
Skoro podatki to 85%-90% dochodów(lwia część) to jak one nie są przede wszystkim odpowiedzialne za dziure budżetową ?
|
Nie, ponieważ wpływy z podatków nie odbiegają od założonych*!!
Tak trudno to zrozumieć?
Przykładowo:
Załóżmy, że zarabiam 2500 tys. zł i dostaję 200 zł stypendium naukowego, mam zaplanowane wydatków na miesiąc 2700(bo - przykładowo - wziąłem kredyt). Nagle stypendium zostaje wstrzymane i brak mi dwustu złotych. Chyba logiczne jest, że winne temu jest wstrzymanie stypendium?
Poza tym - nie można sobie budżetem żonglować do woli, bo za to grozi Trybunał stanu - po to właśnie, żeby uniemożliwić tzw. "kreatywną księgowość". A cięcie wydatków na administracje wygląda na razie tak, że kazano policjantom wykręcać żarówki i ograniczono im ilość przysługującego paliwa. Wydaje ci się, że jak to się skończy?
Byłem pewny, że PO niczego sensownego nie zrobi(bo i tak im rośnie), ale też - że niczego jakoś porażająco nie spieprzą. Jak widać ich nie doceniłem.
__________________________________________________ ___
*A nawet jeśli, to i tak znaczyłoby, ze budżet został źle zaprojektowany