Szef na spotkaniu sylwestrowym do kolektywu zakładowego:
- Kryzys, moi drodzy, wszędzie plajty, bankructwa i komornictwo zębate się panoszy...
A u nas, moi drodzy, pensje w mijającym roku były wyższe aż o 50%!!! tak, tak - o 50%!!!!!....
-


....w stosunku do którego roku, dyrektorzu nasz najmilejszy

?
- ...w stosunku do nadchodzącego, kochani...