dzamp napisał(a):

No proszę, co za niespodzianka. A jakie oburzenie było na forum, jak napisałem o tym by się szanować. Zawodnikowi pewnie zapłaciliśmy za bilety, hotel, może i ubezpieczenie... Wyszło jak nic kilkanaście tysięcy złotych. Wyrzucone w błoto.
Testować to sobie można zawodnika, który ma jakiekolwiek referencje. W IV lidze brazylijskiej grają kelnerzy, kucharze i bębniarze ze szkół samby.
Co do newsa o Łobodzińskim... Przychylam się do zdania poprzedników. Zbyt piękne, by było prawdziwe.
Z drugiej strony pocieszam się, że z Łobo może być tak jak z Zieniem. 2 lata kaszany i sezon konia, który dał nam MP. Tym jednym sezonem Zieniu spłacił swój transfer do Wisły. Może tu będzie podobnie.