M89 napisał(a):

|
Podpisuje się rękami i nogami pod tym co napisał Szofer. Ostatnio dziwną modę zauważam - czas i kasa na wódę i imprezy zawsze się znajdzie jakoś, a na Wisłę potem brakuje. Od święta (Legia, derby) pójdzie jeden z drugim na mecz, a przez resztę rundy mają wyjebane... Ludzie, najpierw zmieńcie priorytety, a później narzekajcie na ceny!
|
Ta... Na Wisle brakuje, bo sie ją traktuje jako modę... modne jest chodzenie na Wisłę, szkoda, ze wielu ludzi uzywa pustych sloganów... w stylu "W sercu Moim Wisła I na dobre i na złe"... a potem jak trzeba przyjsc na mecz to nie bo mi na wóde nie starczy, na oprawe trzeba dać... drogo słaby przeciwnik, szkoda kasy i wogóle. Wisła to moda, w ten sposób jest traktowana przez 90% ludzi. Wiec nie dziwmy się, ze wiekszosć zamiast... mieć Wisłe w sercu, tak naprawde ma ją w dupie i to głęboko - edekt mody niestety.