Bronowianin napisał(a):

Spokojnie... To jest Kraków i jak widzicie budowa naszego stadionu ciągnie się już od 2004 roku, po drodze słyszeliśmy nawet bajki opowiadane przez miejskich urzędników że Wisła będzie mieć gotowy nowy stadion na jubileusz stulecia... Oczywiście mało kto w to wierzył, podobnie jak myślę mało kto wierzy dziś że przebudowa stadionu na R 22 zakończy się w połowie 2010 roku. Trochę czasu jeszcze minie zanim ruszą prace na budowie trybuny wschodniej. Chciałbym być tak wielkim optymistą jak niektórzy urzędnicy mówiący że stadion będzie gotowy w połowie przyszłego roku, jednak patrząc na tempo dotychczasowych prac na naszym obiekcie jest to po prostu nierealne... Spójrzmy na to ile czasu budowano trybuny za bramkami, choć są one mniejszych rozmiarów niż te które mają powstać wzdłuż boiska i są one przede wszystkim prostsze konstrukcyjnie (tak w ogóle trybuna D wciąż nie jest ukończona - na wykończenie zaplecza pod nią długo jeszcze chyba poczekamy). Nie chcę nikogo wyprowadzać z tego optymistycznego nastroju, który tu panuje i przeświadczeniu o tym, że z tygodnia na tydzień zbliżamy się do połowy roku 2010, czyli do czasu w którym pod Wawelem będziemy mieli wreszcie nowoczesny stadion. Jednak właśnie - czy na pewno już wtedy będziemy go mieli... Coś mi się wydaje, że czeka nas jeszcze nie jedna niespodzianka w stylu ostatniego zamieszania z odwoływaniem się Budimexu, która może opóźnić termin zakończenia przebudowy naszego stadionu.
Jak się na to wszystko patrzy co dzieje się wokół przebudowy stadionu na Reymonta, to aż żal się robi gdy porówna się tą sytuację z tym jak szybko, praktycznie w ekspresowym tempie posuwa się budowa nowego stadionu Zagłębia Lubin, oprócz tego bardzo szybko i sprawnie idzie też niedawno rozpoczęta budowa obiektu Legii. Ktoś pewnie mógłby zwrócić mi uwagę, że przecież obiekt powstający w Lubinie to stadion mniejszy od naszego (będzie miał ok. 20 tys. miejsc) i przede wszystkim o prostszej konstrukcji. Jednak bez względu na to tempo prac na tym obiekcie zasługuje na uznanie, bo ten stadion, którego budowa zbliża się do końca, powstał praktycznie w 1,5 roku! Bardzo szybko przebudowano też stadion lekkoatletyczny w Bydgoszczy, a stricte żużlowy obiekt w Toruniu także wydaje się "rosnąć w oczach". Te miasta o których tu wspomniałem, z wyjątkiem Warszawy, są mniejsze od Krakowa i nie dorastają do pięt naszemu miastu (jeśli o to chodzi Warszawa również)... A jednak mimo tego radzą sobie bardzo dobrze z budowa obiektów sportowych. Jak u nas prace budowlane na R 22 będą dalej szły w tak ślimaczym tempie to prześcignie nas wkrótce Wrocław czy Gdańsk, w których to miastach dopiero rozpisuje się przetargi, albo w najlepszym wypadku przygotowuje teren pod budowę.
Naszym atutem np. w wyścigu o EURO 2012 było m. in. to, że dysponujemy stadionem w dużej mierze już zmodernizowanym. Powolne tempo prac na Reymonta może jednak doprowadzić do tego, że wyprzedzą nas wspomniane wyżej Wrocław czy Gdańsk i stracimy ten plus. To niewiarygodne jak można w naszym mieście tak podchodzić do sprawy nie tylko budowy stadionu piłkarskiego z prawdziwego zdarzenia, ale też innych obiektów sportowych, które takie miasto jak Kraków po prostu musi mieć (chodzi mi o halę widowiskowo - sportową) - ale to już temat na osobną dyskusję... W każdym razie chciałem tylko powiedzieć, że mimo dobrych chęci nie jestem w stanie tak optymistycznie patrzeć na szybkie ukończenie budowy stadionu Wisły, jakie niektórzy przewidują...
|
pieprzysz.. jest kasa skoro ogłasza się przetargi, podpisuje się umowy w ktorych sa terminy w jakich firmy maja sie zmiescic jak nie to płacą kary więc nie ma o co robić zamieszania jestesmy co raz blizej nowego stadionu.