-Goral- napisał(a):

|
Przecież to nie bramkarz grał tylko Kieling co nam co chwile bramki wsadzał.
|
No wiem

- z emocji mi sie popierdzielilo.
Swoja droga to tak na zimno naszly mnie takie przemylenia.
Nie wiem czy trener norweski lama, czy tez grajki sie spalily , czy tez byla jakas umowa(oczywiscie nie mam na mysli zadnego przekretu), w ktorej to - jesli byla by taka okolicznosc, postarano by sie nie doprowadzic do remisu jako wyniku koncowego.
A pisze o tym, bo Norwegowie wycofali bramakrza i rzucili(a wlasciwie chcieli rzucic) na jakies 8,7 sek przed koncem.I jakby trafili to przeciez bramka i tak byla pusta wiec wystarczylo , by nawet nasz bramkarz od razu rzucil na pusta bramke a i tak by byl remis, ktory nikomu nic by nie dal.
A juz pomijajac ta zbeda rozkmine to co sie musialo dziac w teamie Niemiachow
ps. co do szans w polfinale to nie sa one chyba zbyt wielkie.Zauwazylem ze reczna jest w duzej mierze zalezna od widzimisie sedziow, a ze Chorwaci to gospodarz, to moze byc ciezko.