Wyświetl pojedynczy post
wtf
Senior Member
 
 
Od: 01.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 27.01.2009, 21:29
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Temat jest z punktu widzenia obywatela całkowicie marginalny, ponieważ - jak już pisałem - nas na to nie stać. Przy okazji - niezła zbitka, "Gazeta Wyborcza" byłaby dumna(z siebie, ty tu nic nie pokazałeś). Problem tylko, ze ma się to nijak do tego, co napisałem i nijak do prawdziwych problemów. Niektórzy z nas mają dość bicia piany i reagują alergicznie na olewanie realnych problemów kosztem problemów wymyślonych, vide "Kogo dziś obrazi Palikot?". Znamienna rzecz - wiesz czym ów Palikot miał się zajmować(poza budowaniem "drugiej Irlandii")?
Acha, sprawdź co Religa miał do powiedzenia na temat hucpy z in vitro, zrobił to o wiele bardziej dobitnie, niż ja.

A skrajne poglądy się nie zejdą, bo albo się traktuje człowieka jako z szacunkiem, albo - jako tworzywo. Logika nakazująca zabijać jednego człowieka dla dobra drugiego nie jest dla wielu z nas do zaakceptowania i bez względu na to, co tu napiszesz - to się nie zmieni.
Dobrze gada, polać mu.
Co do tego czy nas stać na in vitro czy nie stać to niestety takich deklaracji stawiać nikt z nas nie może ot tak z tego prostego powodu że nikt dokładnie nie wie co ile kosztuje w naszej służbie zdrowia. Podstawowym elementem reformy służby zdrowia rządu Buzka miał być rejestr usług medycznych czyli instrument umożliwiający kontrolę wydatków w tym resorcie. Jedenasty rok idzie, opcje polityczne rządziły wszystkie, rejestru ni ma...

@wolfy - ja Twoim wnioskom nie przeczę bynajmniej, ale prosiłbym byś zwrócił uwagę na to że brak kontroli wydatków z prawdziwego zdarzenia pozostawia spore pole do nadużyć (bo skoro nie wiadomo co ile kosztuje to może kosztować byle ile) i mogłoby się okazać, że to nie w ilości pieniędzy tkwi problem, ot luźna hipoteza taka
Ostatnio edytowane przez wtf : 27.01.2009 o godz. 21:39.
"Nie ma odpornych na ciosy,
są tylko źle trafieni"
Jerzy Kulej
Odpowiedz cytując