Wyświetl pojedynczy post
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7622
Stary 27.01.2009, 14:40
Wydaje mi się, że to bardzo łatwo obliczyć, dlaczego Polacy sobie nie radzą na Zachodzie. Ameryki zresztą tym nie odkryję, ale to naprawdę nie chodzi o to, że nie mamy zdolnych piłkarzy. Piłkarzy mamy zdolnych i taki Sikora sobie powinien poradzić w II lidze hiszpańskiej, to bardziej chodzi o trzy główne czynniki. Po pierwsze, weźmy przykład takiego Sikory - przychodził do Groclinu jako następca Niedzielana, miał grać tak samo, jeśli nie lepiej. Pierwszy rok (kompletna klapa) - analogicznie w Hiszpanii. Tyle że, w Polsce to Sikora trochę Drzymałę kosztował i stawiano na niego. Talent jako taki miał, więc w końcu zaczął grać całkiem przyzwoicie. Konkurencja - Tomasz Moskała . W Hiszpanii natomiast, może go bez problemu zastąpić jeden z pozostałych napastników, bo prezentują podobną klasę sportową. Drugi czynnik, psychologia, przeważnie jak Polak wypada ze składu, to cholernie ciężko mu się podnieść, bo nie rozumie, że nie jest już gwiazdą, tylko podrzędną składową i miejsce na boisku musi sobie wywalczyć. Także kwestia aklimatyzacji, która wyjątkowo Polaków gnębi, choć nie do końca wiadomo dlaczego.
Trzeci czynnik, kluczowy. Granie z 3 miesięczną przerwą, to chyba najgorsze co może być. Nie ma większych szans, żeby Polacy (którzy nota bene mało trenują, nawet na przykładzie naszego klubu) - poradzili sobie z trudami sezonu zagranicą. Weźmy takiego Brożka, ostatnie mecze to grał na stojąco i oddychał rękawami - i niech mu się trafi transfer na Wyspy, gdzie tyle spotkań to norma. Brożek w wieku 25 lat, musi przestosować się na system, gdzie nie ma przerwy w zimie, musi grać cały sezon itd. Ale już największą głupotą jest zmienić klub w zimie - jak sławny Radosław "nie tak się umawialiśmy" Matusiak. U nas taki Beto przyjeżdża nieprzygotowany do gry, ale jest czas po pierwsze, żeby go przygotować, po drugie, czas na to by się zaaklimatyzował. Jeśli Polak wyjeżdża na Zachód, to często jeśli nie zaskoczy od razu (czyt. pierwszy rok), to zostaje przekreślony i tyle. I wreszcie wybór ligi. Jeśli napastnik idzie do Włoch, to jest idiotą. Ogółem najlepsza dla naszych zawodników jest Bundesliga, podobny klimat, podobny styl gry, wysoki standard ligi, dużo wyższe umiejętności piłkarzy i wreszcie naprawdę szansa na pokazanie się.
Ostatnio edytowane przez eye63 : 27.01.2009 o godz. 14:47.
Odpowiedz cytując