Duńczycy wg mnie zmiotą Niemców. Niemiaszki w ani jednym meczu nie pokazali nic ciekawego. Śmiem nawet powiedzieć, że mecz z nami raczej po prostu im się ułożył dzięki naszej głupocie i błędom i to raczej my go przegraliśmy, a nie oni wygrali. Trzeba dodać, że Niemiaszki zagrają bez dwóch kluczowych zawodników, tzn. Kraus (Klaus?) na pewno, a Hens bardzo prawdopodobne, tak więc wszystko działa na naszą korzyść. Byle tylko Duńczycy podeszli do tego meczu, tak jak podeszli w drugiej połowie meczu z nami, a można być spokojnym (przypomnę - był moment, że odrobili 7 goli straty!)
Prawdopodobny chyba najbardziej scenariusz na jutro to:
Dania - Niemcy 32:27
Polska - Norwegia 30:26
Serbia - Macedonia 24:28
